Wpisy archiwalne w miesiącu

Styczeń, 2010

Dystans całkowity:382.30 km (w terenie 59.40 km; 15.54%)
Czas w ruchu:21:05
Średnia prędkość:18.13 km/h
Liczba aktywności:16
Średnio na aktywność:23.89 km i 1h 19m
Więcej statystyk

sanitarny dzień

Sobota, 9 stycznia 2010 · Komentarze(1)
Kategoria relaksowo
widok dwóch bikerów z perspektywy fotelu samochodowego imponujący
wariaci w cienkich kurteczkach spacerkiem miedzy autami
" no i patrz pan jak ci debile sie wciskają jakby chodnika nie mieli , tylko gaz docisnąc i nauczyc ich gdzie jest ich miejsce " Ależ pecha miał "złotówa", nie wiedząc do kogo mówi
bardzo "lubię " taryfiarzy otrzymał swoja porcje wykładu na temat stosunków "pedałów" z "samochujami". rozstaliśmy sie w atmosferze wzajemnego zrozumienia.
on rozumiał siebie , a ja jego też nie

męczony

Piątek, 8 stycznia 2010 · Komentarze(3)
Kategoria pracowo
w porównaniu do południa Polski, to mam luz blues na drogach ,
posolone , odśnieżone , nawet błota pośniegowego nie ma ,
ale limuzynka i tak uwalona , na końcówce trasy jazda po chodniku zapiaszczonym
wiec przed mieszkaniem najczęściej czyszczona podłoga w całym bloku

pracowo

Środa, 6 stycznia 2010 · Komentarze(2)
Kategoria pracowo
rower w godzinach szczytu w mieście jest szybszy od samochodu

pracoholiczne szaleństwo

Wtorek, 5 stycznia 2010 · Komentarze(3)
Kategoria pracowo
po wczorajszej wieczornej śnieżycy poranek przywitał mnie czarną i wilgotną szosą
służby drogowe w mojej okolicy zaskoczyły zimę
oby tak dalej

pod basenem na rowerze 1000m

Poniedziałek, 4 stycznia 2010 · Komentarze(1)
Kategoria pracowo
przerwa techniczna w firmie oznacza multum roboty
m.in. wymianę wody w basenie
pod basen wstawiłem więc bika by nie biegać od pompy do pompy
szkoda że firmowe rowerki nie mają liczników

wieczorem lekka śnieżyca, koledzy oferowali podwiezienie do domu ale bez limuzynki
wariatem trzeba by byc by juraskowi chcieć odebrac radoche jazdy wśród snieżynek

i jeszcze mała radocha , mały awansik na pseudo krawaciarza
wśród kombinezonów roboczych pojawi sie biała koszula i krawat

a Monika ostrzegała że śłisko

Niedziela, 3 stycznia 2010 · Komentarze(1)
Kategoria pracowo
i prask biodrem o asfalt a to wszystko dlatego że nie było ruchu na ulicy i zachciało mi się po wykrzywionym asfalcie jechać zamiast po równym chodniku

ale jak sie nie przewrócisz to sie nie nauczysz