po spacerze po mieście, na kulejącym napedzie odstawiłem do lowelek do rowerowni lekko niebezpieczny jest brak kontrolowanego przyspieszenia inaczej , niebezpieczny niekontrolowany brak przyspieszenia a od wtorku znowu czad (mam nadzieję )
piękna kolorowa jesień sprzyja wizycie na cmentarzu potem casting po serwisach na wymiane mapędu w lowelku wizyta na kultowej drodze rowerowej do podczela zniknęła skarpa , na której śniadałem z ekipą dookoła Polski
w dźwirzyńskim lesie szosowa oponka na piaski przy wydmach nie dawała rady port w Dźwirzynie w lesie mrzeżyńskim chłopakowi urwało śrubę mocującą siodełko co będzie pierwsze :jajo czy kura ? ... do jedzenia
wtorek dzień targowy kwiczą świnie, muczą krowy ( ech wspomnień czar) baleronik i gruszeczki wpadły dzisiaj do mej teczki a śliweczka wpaśc nie chciała, bo teczuszka była mała
na wyjeździe z targowiska kretyn wcisnął sie przede mnie, lubie takich cwaniaczków , o tej porze samochuje są leniwe , wleką sie jeden za drugim lubie wówczas jeździc między nimi , daleeeko w tyle pozostawiłem dupka , który próbował przycisnąć mnie do krawężnika