Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2009

Dystans całkowity:939.60 km (w terenie 52.00 km; 5.53%)
Czas w ruchu:40:53
Średnia prędkość:21.39 km/h
Liczba aktywności:26
Średnio na aktywność:36.14 km i 1h 38m
Więcej statystyk

pracowo

Środa, 30 września 2009 · Komentarze(4)
Kategoria pracowo
do pracy pod wiatr 33.49
z pracy spokojnie

pracowo

Wtorek, 29 września 2009 · Komentarze(0)
Kategoria pracowo
do pracy przez dźwirzyński las
z pracy 24:12:01

pracowo i po mieście

Poniedziałek, 28 września 2009 · Komentarze(0)
Kategoria pracowo, relaksowo
kupiłem nową opaskę na koło ddętki klej łatki
pieczenie ziemniaka nadchodzi

z "Bicyklem"

Niedziela, 27 września 2009 · Komentarze(1)
Kategoria relaksowo
kołobrzeg, mrzerzyno, między plażą a strefą militarną , pogorzelica, niechorze, trzebiatów , kołobrzeg
pierwsza kiszka w lesie mrzeżyńskim - zmiana dętki
drugi raz w niechorzu - klejenie
tyle łatek sie bierzez na spacery z juraskiem
mrzeżyno - pogorzelica : bruk, korzenie, piach , bruk
jaką radość mogą sprawić betonowe płyty po kilometrach drgawek na kocich łbach
pod latarnią w Niechorzu
po spacerze po minowym polu na pastwisku
podtrzebiatowskie krajobrazy

pracowo

Sobota, 26 września 2009 · Komentarze(0)
Kategoria pracowo
do pracy 27:12 w mordewind
z pracy 24:24 lodowate powietrze, więc tylko w strefie tlenowej

pracowo

Piątek, 25 września 2009 · Komentarze(0)
Kategoria pracowo
22`08`` z pracy

pracowo

Środa, 23 września 2009 · Komentarze(0)
Kategoria pracowo

pracowo

Wtorek, 22 września 2009 · Komentarze(0)
Kategoria pracowo

pracka

Wtorek, 22 września 2009 · Komentarze(0)
Kategoria pracowo

daj mi licznik , lampka też by mi sie przydała

Niedziela, 20 września 2009 · Komentarze(2)
Kategoria relaksowo
od morza ostre powietrze, postanowiłem ze swoim katarem udać sie w głąb lądu w poszukiwaniu wspomnienia lata, przez górawino do drogi nr 6
gdy na rozdrożu zastanawiałem sie w lewo czy w prawo podjechał do mnie chłopiec wracający z grzybów, po standardowym wywiadzie skąd jadę i dokąd , zaskoczył mnie :
"-daj mi licznik "
a po chwili namysłu " lampka też by mi sie przydała
poczęstowałem go ciastkiem i ruszyłem dalej
katar został gdzieś za mną
im bliżej kołobrzegu tym powietrze było chłodniejsze aż na przedmieściu założyłem kurtkę
chociaz stroje innych ludzi były letnie
jednak na przeziębienie rower chyba nie jest dobrym pomysłem