daj mi licznik , lampka też by mi sie przydała
Niedziela, 20 września 2009
· Komentarze(2)
Kategoria relaksowo
od morza ostre powietrze, postanowiłem ze swoim katarem udać sie w głąb lądu w poszukiwaniu wspomnienia lata, przez górawino do drogi nr 6
gdy na rozdrożu zastanawiałem sie w lewo czy w prawo podjechał do mnie chłopiec wracający z grzybów, po standardowym wywiadzie skąd jadę i dokąd , zaskoczył mnie :
"-daj mi licznik "
a po chwili namysłu " lampka też by mi sie przydała
poczęstowałem go ciastkiem i ruszyłem dalej
katar został gdzieś za mną
im bliżej kołobrzegu tym powietrze było chłodniejsze aż na przedmieściu założyłem kurtkę
chociaz stroje innych ludzi były letnie
jednak na przeziębienie rower chyba nie jest dobrym pomysłem
gdy na rozdrożu zastanawiałem sie w lewo czy w prawo podjechał do mnie chłopiec wracający z grzybów, po standardowym wywiadzie skąd jadę i dokąd , zaskoczył mnie :
"-daj mi licznik "
a po chwili namysłu " lampka też by mi sie przydała
poczęstowałem go ciastkiem i ruszyłem dalej
katar został gdzieś za mną
im bliżej kołobrzegu tym powietrze było chłodniejsze aż na przedmieściu założyłem kurtkę
chociaz stroje innych ludzi były letnie
jednak na przeziębienie rower chyba nie jest dobrym pomysłem

