Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2009

Dystans całkowity:560.20 km (w terenie 153.30 km; 27.37%)
Czas w ruchu:28:54
Średnia prędkość:19.38 km/h
Liczba aktywności:21
Średnio na aktywność:26.68 km i 1h 22m
Więcej statystyk

pracowo plażowo i goło leć

Niedziela, 13 grudnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria pracowo, relaksowo
do Dźwirzyna w drobniutkim śniegu, więc jak tu nie zjechać na plażę
podmarznięty piach przysypany białym całunem
szum fal i pokrzykiwania mew
romantico pełną gębą

meteo straszy zimą , więc czas zimowy rower wpuścić do gry
powrót do domu o północy
ciężka limuzynka na szerokich terenowych oponach dzielnie szła przez błoto na szosie, lecz kiedy wyjechaliśmy z lasu nagle zaskoczyła mnie zaproszeniem do walca i wywinęła pirueta prawie 180* . znamy sie z Panią Gołolecią , kilka razy nam już koła podcinała , dzis sie nie daliśmy zaskoczyc i hyc na leśną dróżke

pracowo

Sobota, 12 grudnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria pracowo

charzyński las coraz lepiej

Piątek, 11 grudnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria relaksowo
coraz lepiej poruszam się po charzyńskich chaszczach
pozostał do zdobycia jeden zjazd
lecz po ostatnim treningu chłopaków, zjazd okazał się pożeraczem wytrawniejszych ode mnie,
więc niech sobie poczeka na innych szaleńców

charzyński las

Czwartek, 10 grudnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria relaksowo
z górki i pod górkę,
a błoto jest śliskie.
bardzo miła miejscówka.
znalazłem włoski suport maszynowy,
więc niedługo lowelek nabierze znów wigoru.
tymczasem limuzynka coraz śmielej wygląda ze swej kryjówki,
kusząc tłustymi oponami ze szczerzącymi się zębami bieżnika,
pogryzłaby z przyjemnością charzyńską ściółkę.

pracowo

Wtorek, 8 grudnia 2009 · Komentarze(0)

kultowo

Poniedziałek, 7 grudnia 2009 · Komentarze(2)
pieprzeni makaroniarze
prozaiczna sprawa
wymiana suportu
i nagle ....
mam dla pana dwie wiadomości , jedna dobra druga ...hmmm
ma pan rzeczywiście orginalną włoską ramę , to była dobra wiadomośc
a we włoskiej ramie jest włoski gwint suportu
ZONK

charzyński las II samotnie

Niedziela, 6 grudnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria relaksowo
nie dało sie samotnie objechać spokojnie trasy w charzyńskim lesie .
kiedy dojechałem las szumiał odgłosem łacuchów , uderzeń kół po hopkach , i nawoływaniami bikersów
smutek w drodze powrotnej , zatarło sie łozysko suportu
jutro lowelek do pana doktora

charzyński las z grupą KTC

Sobota, 5 grudnia 2009 · Komentarze(2)
Kategoria relaksowo
charzyński las został oznakowany przez ekipę KTC i dzis bliżej go poznałem
kilka kółek w lesie i ósemek po leśnych ścieżkach i ścieżynkach , tak sie zakręciłem że wyjeżdżając z lasu na szose pojechałem w przeciwną stronę

pracowo i nocnie

Piątek, 4 grudnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria pracowo
Na wjeździe czarny kot przebiegł mi droge.
Pomyślałem przez chwile, że dyżur będzie z niespodziankami.
kiedy wieczorem tuz przed fajrantem pękła drobna rurka miałem chęć udusić Bonifacego.
w piątki lepiej niech mi sie nie pokazuje na oczy