pracowo i nocnie
Piątek, 4 grudnia 2009
· Komentarze(0)
Kategoria pracowo
Na wjeździe czarny kot przebiegł mi droge.
Pomyślałem przez chwile, że dyżur będzie z niespodziankami.
kiedy wieczorem tuz przed fajrantem pękła drobna rurka miałem chęć udusić Bonifacego.
w piątki lepiej niech mi sie nie pokazuje na oczy
Pomyślałem przez chwile, że dyżur będzie z niespodziankami.
kiedy wieczorem tuz przed fajrantem pękła drobna rurka miałem chęć udusić Bonifacego.
w piątki lepiej niech mi sie nie pokazuje na oczy

