pracowo plażowo i goło leć
Niedziela, 13 grudnia 2009
· Komentarze(0)
do Dźwirzyna w drobniutkim śniegu, więc jak tu nie zjechać na plażę
podmarznięty piach przysypany białym całunem
szum fal i pokrzykiwania mew
romantico pełną gębą
meteo straszy zimą , więc czas zimowy rower wpuścić do gry
powrót do domu o północy
ciężka limuzynka na szerokich terenowych oponach dzielnie szła przez błoto na szosie, lecz kiedy wyjechaliśmy z lasu nagle zaskoczyła mnie zaproszeniem do walca i wywinęła pirueta prawie 180* . znamy sie z Panią Gołolecią , kilka razy nam już koła podcinała , dzis sie nie daliśmy zaskoczyc i hyc na leśną dróżke
podmarznięty piach przysypany białym całunem
szum fal i pokrzykiwania mew
romantico pełną gębą
meteo straszy zimą , więc czas zimowy rower wpuścić do gry
powrót do domu o północy
ciężka limuzynka na szerokich terenowych oponach dzielnie szła przez błoto na szosie, lecz kiedy wyjechaliśmy z lasu nagle zaskoczyła mnie zaproszeniem do walca i wywinęła pirueta prawie 180* . znamy sie z Panią Gołolecią , kilka razy nam już koła podcinała , dzis sie nie daliśmy zaskoczyc i hyc na leśną dróżke

