do pracy sprawnie bez przygód po suchej szosie z pracy - moczenie koła im wolniejsza muzyka w słuchawkach tym kadencja spokojniejsza lecz twardsze przełożenie , jak Lowelek sie rozbujał to i średnia podskoczyła... chyba ciepło godz. 22.56 - za oknem 11*C
syndrom pourlopowy dusił całe popołudnie sponsorem dnia są Czesio i Żebrak Rumuński Żebrak pod osiedlowym marketem molestowany był dziś przez dwóch lokalnych meneli, którzy chcieli wymienić jego użebrane drobniaki na kiełbase zwyczajną, ale Rumun ich pogonił Czesio to oczywiście zombi z Włatcuw much , w dzisiejszym odcinku ukochani bohaterowie z IIb zabawiali sie rowerami
"czy ten rower jest solidny ? zagranamiczny , można by rzec że młotkiem składany " monter rowerów w hipermarkecie : " wśpółczuje temu dzieciakowi , co sie na tym rowerze zabije"
do pracy piękna pogoda , że serce się krajało z żalu w nocy ulewnie lecz bez przemoczenia w grzybowie około północy spotkałem dwa niebieskie duchy, czające się na pijane duszyczki niewinnej młodzieży, wracające z sobotnich balang swymi wypasionymi brykami po tuningu, do podmiejskich miejscowości
busem do pracy pomijając że kretyn w obcisłych stał na przystanku, to udało sie nie mieć dziwnych przygód, powrót juz po swojemu lowelkiem a teraz dwa dni wolnego Mr Tomski - piatek , godz. 15 pod Arką ? czekam na telefon lub SMS ależ mi sie ciepło zrobiło kiedy wraz z Waszymi wczorajszymi komentarzami stanęły mi w oczach letnie krajobrazy co do prędkości w lotnej pogodzie , więcej niż 46 nie udało mi sie wykręcić