w dzikim sadzie "u księdza na jabłkach"
Niedziela, 8 listopada 2009
· Komentarze(3)
Kategoria relaksowo
rzut oka na ICM , działka opady - czysta , działka temperatur +5*C
konkretne śniadanie (zapiekanki - chlebek <<lepszy czestwawy>> posmarować masełkiem , wędlinka , pieczarki w plasterkach
1* cebulka w plasterki, papryka w zapałke ścieta, posolić
2* pomidor w plastrach ,cebulka w drobną kosteczke , poso;ic , popieprzyć
przykryć plastrami sera , przystroić plastrami pieczarki
do piekarnika na nr 7 na 15minut
posmarować kechupem
jeśc palcami lub sztućcami
na chłopa 4 kromki
na dietetyczną laseczkę 1 kromka )
po śniadanku herbatkę w bidon thermika, ubrać się szybciutko, słuchawki w uszy, bo małżonka nie jeżdżąca i nie rozumiejąca zżędliwa w takich momentach i wio koniku
sponsorem dzisiejszej wyprawy był swing serwowany przez pana Wojciecha Manna w PR3
twarde przełozenie i posuwiste dźwięki powoli kołyszą duszę wyciszają trujące emocje
trasa szlakiem dolin Parsęty
przez Dygowo do Wrzosowa - za Dygowem fajny zjazd 48km/h (podjazd trochę wolniejszy z 15 chyba było
we Wrzosowie zakręt na Włościbórz i popas na przystanku PKS , ciasto drożdżowe wyrobione rączkami mej zżędliwej dla cyklozy małżonki z ciepłą herbatką
po popasie zjazd nr 1 w dolinę Parsety , potem znowu podjazd i zjazd do Kłopotowa za Włosciborzem w prawo na lekki podjazd by znów mieć szum opon w uszach i kolejny raz w strone rzeki
przelotne spotkanie z klubem łowieckim szykującym się na łowy
penetracja lasu włościborskiego i napatoczenie sie na opuszczony sad
pobrałem kilka próbek owoców
następnym razem plecaczek trzeba zabrac i nasuszyc jabłuszek
suszone jabłuszka smakowe na wycieczki rowerowe
wyprałem dzis ciuszki bo rowerowy dezodorant nie wszyscy tolerują
konkretne śniadanie (zapiekanki - chlebek <<lepszy czestwawy>> posmarować masełkiem , wędlinka , pieczarki w plasterkach
1* cebulka w plasterki, papryka w zapałke ścieta, posolić
2* pomidor w plastrach ,cebulka w drobną kosteczke , poso;ic , popieprzyć
przykryć plastrami sera , przystroić plastrami pieczarki
do piekarnika na nr 7 na 15minut
posmarować kechupem
jeśc palcami lub sztućcami
na chłopa 4 kromki
na dietetyczną laseczkę 1 kromka )
po śniadanku herbatkę w bidon thermika, ubrać się szybciutko, słuchawki w uszy, bo małżonka nie jeżdżąca i nie rozumiejąca zżędliwa w takich momentach i wio koniku
sponsorem dzisiejszej wyprawy był swing serwowany przez pana Wojciecha Manna w PR3
twarde przełozenie i posuwiste dźwięki powoli kołyszą duszę wyciszają trujące emocje
trasa szlakiem dolin Parsęty
przez Dygowo do Wrzosowa - za Dygowem fajny zjazd 48km/h (podjazd trochę wolniejszy z 15 chyba było
we Wrzosowie zakręt na Włościbórz i popas na przystanku PKS , ciasto drożdżowe wyrobione rączkami mej zżędliwej dla cyklozy małżonki z ciepłą herbatką
po popasie zjazd nr 1 w dolinę Parsety , potem znowu podjazd i zjazd do Kłopotowa za Włosciborzem w prawo na lekki podjazd by znów mieć szum opon w uszach i kolejny raz w strone rzeki
przelotne spotkanie z klubem łowieckim szykującym się na łowy
penetracja lasu włościborskiego i napatoczenie sie na opuszczony sad
pobrałem kilka próbek owoców
następnym razem plecaczek trzeba zabrac i nasuszyc jabłuszek
suszone jabłuszka smakowe na wycieczki rowerowe
wyprałem dzis ciuszki bo rowerowy dezodorant nie wszyscy tolerują

