i wystartowali

Sobota, 22 sierpnia 2009 · Komentarze(5)
Kategoria ponad 150
ktoś gdzieś kiedyś napisał "Napęd był tak twardy, ze po 20 km bolały mnie stopy. Po prostu było zero amortyzacji zwiazanej z wyciaganiem sie łańcucha podczas pedałowania."

najpierw powoli bo nie znali wyjazdu z miasta więc jurasek śmignął ( a miał turystycznie jechać )
potem juraska dopadli i ciągnęli ten pociąg już razem aż sie rozpadł na kawałki .
TAdek 151 z juraskiem 152 ciągli dalej do popasu
potem dopadł nas kolega tadka na szosówce z innymi gamoniami i zaczęła sie rzeźnia
na 110 km jurasekowi wyłączył sie dopływ paliwa i mus było stanąć najeść sie odetchnąć , samotnie wlókł sie aż nadjechało dwoćh a ten jeden nie chciał wyjśc na wmordewind zza pleców kolegów i tak jechali aż jurasek znów opadł z sił
celem imprezy było przełamanie sie na dzystansie powyżej 150 km , szkoda że włączyła sie rywalizacja i w fatalnym stanie dojechałem do mety ale czas poniżej 6 godzin daje satysfakcje

tutaj kask z głowy - Szacunek

Komentarze (5)

Ładnie Jurek szalejesz :)

Fazi 18:08 niedziela, 23 sierpnia 2009

szczególnie mi sie podobało kilka podjazdów na których 10-12km/h licznik pokazywał
jak je ujrzałem przed sobą to tylko jęknąłem , ale nie wypadało przed towarzyszami podróży siąść i płakać

jurasek 17:57 niedziela, 23 sierpnia 2009

Whow!
Ale średnia!!!
Pięknie - gratuluję!
Dobrze, że Ci się podobało :)
Pozdrawiam

kosma100 14:50 niedziela, 23 sierpnia 2009

dzięki , to między innymi i Twoja "wina", że odpaliło mi pod kopułą, pozdrawiam

okazało sie przy wieczornym piwku, że moja lokomotywa jest o 11 lat starszy ode mnie,
szacunek mój wzbudził kolarz bez nogi, podawał protezą oraz drugi gość bez obu dłoni ,kierownicę miał jak podpórki pod lemondkę
oburzenie zas wzbudził facet wiozący sie całą trase na plecach współuczestników
to że wióżł sie, jestem w stanie rozumieć , ale że potem tym sie chełpił przy zupce zamiast podziękować kolegom za "opiekę " to uważam za nietakt, ale pies z nim tańczył , było zajefajnie i to sie liczy

jurasek 23:35 sobota, 22 sierpnia 2009

Hehe - przy takiej średniej na takim dystansie nie dziwne że paliwo się kończyło ;) Gratuluje przełamania tej 150.

sebekfireman 21:43 sobota, 22 sierpnia 2009
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa geipo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]