podmaraton

Wtorek, 11 sierpnia 2009 · Komentarze(2)
Kategoria ponad 100
za półtora tygodnia kołobrzeski maraton szosowy
po kilku eskapadach ponad 100km, dystans 80km przestał mnie interesować
przepisałem sie więc na 150km,
30zł wkupne, dwa punkty żywieniowe na trasie i ognicho w towarzystwie cykloholików różnej maści, o medalu pamiątkowym nie wspomnę,
dzisiaj ruszyłem oblukać traske po raz pierwszy zakręcając sie w powiat świdwiński
przez Zieleniewo jak nigdy ścieżką rowerową (Bozia czuwa - na końcu Zieleniewa chłopcy radarowcy sie czaili za swoim śmietnikiem)
potem standardowa trasa kołobrzeskich cyklistów: charzyno siemyśl rymań
odcinek z rymania na powalice , mysłowice, słowieńsko, jastrzębniki niezwykle urokliwy i cudownej gładzi asfaltowej
w jastrzębnikach zatrzymał mnie bruk ( nie chciało mi sie telepac po kamulcach )
zadzwoniłem do dom by małżowinka miała pojęcie gdzie mnie po świecie nosi
a potem dojechawszy do drogi świdwin - k-g postanowiłem wrócić do tęskniącej
bidon zamieniłem na 1,5l butlę wody
zużyłem 3l wody , 2 batoniki Pawełki i 10 gum do żucia
było bardzo sympatycznie

Komentarze (2)

w nadmiernych ilościach , ja najwyżej w jednej nadmiernej ilości , więc nie rusza
ja już wole jak piszesz niż czytasz
pozdrowerek

jurasek 21:19 środa, 12 sierpnia 2009

o ile 3 litry wody i 2 batoniki Pawełki mnie dziwią jak na taki dystans... (zrobiłabym się głodna po 50km :P )
to skoro jeszcze żyjesz i wpisałeś się na bs, wcale nie będę się czepiać tych 10 gum do żucia :D ... ale zapytam tylko skromnie... :D - czytałeś kiedyś te małe literki z tyłu na opakowaniu?? :D i nie chodzi mi tu o skład, ale o efekty uboczne hehehehe

Aga 20:39 środa, 12 sierpnia 2009
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa jlrek

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]